Open Malta – Bugibba 2017

W dniach 19-25 listopada br. Rozegrałem turniej na Malcie. Miejscowość Bugibba była bardzo ładna. Znalazł się również czas na zwiedzanie stolicy – Valletta.

Sam turniej muszę zaliczyć do bardzo nieudanych. Zdobyłem zaledwie 5,5 pkt., a rozegrane partie były na bardzo niskim poziomie. 27 numer startowy, ale dopiero 50 miejsce.

Ciekawostką było to, że do 6 rundy, w której moim przeciwnikiem był GM Brynell Stellan, przygotowywałem się z książki, w której przytaczano partie mojego rywala oraz zwycięzcy turnieju GM Agdestein’a Simen’a.

Wyniki znajdziesz tutaj.

Reklamy

Turniej z okazji Święta Niepodległości – Jaworzno 2017

W tym roku 5,5 pkt. Wystarczyło, aby zdobyć nagrodę dla najlepszego zawodnika Jaworzna w turnieju z okazji Święta Niepodległości.

W trzeciej rundzie z Martyną Wikar powstała pozycja K+p vs K. Pion skrajny, a król Martyny był w rogu szachownicy. Skończył się jej czas, ale po partii zapytałem dlaczego nie reklamowała, a nawet nie proponowała remisu. Okazało się, że nie usłyszałem propozycji, zatem zgłosiłem remis. Martyna przyczyniła się do mojego sukcesu, gdyż w ostatniej rundzie pokonała mojego rywala Zbigniewa Kądziołkę.

Spotkała mnie również niemiła sytuacja. Przeciwnik postawił hetmana na polu atakowanym przez moją figurę, jednak szybko go przestawił. Świadkowie oczywiście głosu nie mają. Sędzia pytał zawodnika, a ten, że „chyba nie puścił”, ale jak to „chyba”, „jestem pewien, że chyba nie puściłem”. Reklamacja odrzucona. Później rywal zaproponował remis, ale od kogoś takiego nie miałem zamiaru go przyjmować. Partię przegrałem. I co ta wygrana zmieniła w życiu przeciwnika?!

Turniej z ciekawymi zdarzeniami zakończył się zwycięstwem Macieja Klekowskiego. Ja natomiast zająłem odległe 19 miejsce. Trzeba przyznać, że turniej w tym roku był silnie obsadzony, a moje partie pozostawiały wiele do życzenia.

Wyniki znajdziesz tutaj.

Drużynowe Mistrzostwa Polski NiS – Wągrowiec 2017

Prosto z Drezna niektórzy zawodnicy udali się na Drużynowe Mistrzostwa Polski Niewidomych i Słabowidzących w Wągrowcu. Który to już turniej w tym miejscu?

Na odprawie technicznej kapitanowie drużyn wylosowali numery startowe. Sędzia kolejno czytał składy drużyn według kolejności zajmowanych szachownic. Wylosowałem pierwszy numer startowy. Pozostałe drużyny nagle zaczęły zmieniać kolejność zawodników. Okazało się, że średni ranking moich przeciwników to 1690. Był nawet zawodnik, który twierdził, że nie zrobił tego celowo, a gdy nasze drużyny będą miały ze sobą zagrać to on zagra ze mną. Tak się jednak nie stało, a Michałowi mogę pogratulować zwycięstwa nad dużo wyżej notowanym na liście rankingowej zawodnikiem. Uważam, że sędzia popełnił błąd, czytając głośno składy drużyn. Czy ktoś zna sędziego, który przyznał się do własnego błędu?!

Przejdę teraz do omówienia wyników. Moja nowa drużyna Syrenka Warszawa, zajęła wysokie trzecie miejsce. Cztery początkowe rundy graliśmy w osłabieniu, gdyż Alicja Jakimczuk mogła rozpocząć turniej dopiero od rundy piątej. Nie stanowiło to jednak dużego problemu, gdyż wygraliśmy trzy mecze w niepełnym składzie. Najbardziej cieszyło zwycięstwo z Tęczą Poznań. Niestety porażka Michała w meczu z Henrykiem Krynickim sprawiła, że przegraliśmy jeden mecz z niezbyt silną drużyną Podkarpacie Przemyśl. W ostatniej rundzie ulegliśmy niestety Ikarowi Lublin i tym samym straciliśmy drugą lokatę. Walka w zawodach trwała więc do ostatniej rundy.

Wyniki.